Menu

Milczący marzec

Kwiecień 2, 2017 - blog, Weekendowe Inspiracje
Milczący marzec

Jak się cieszę,że już mamy kwiecień!

Pogoda za oknem bardziej radosna, słoneczka jakby więcej a głowa ciężka od pomysłów.  A marzec? Bezszelestny, nienachalny. Spędził ze mną te 31 dni pełnych intensywnej pracy oraz nowych wyzwań zawodowych skutecznie odsuwając ode mnie moje małe radości (moje pasje). Stąd tytuł dzisiejszego posta- milczący marzec.

Na szczęście mamy już  kwiecień. Jestem pełna nadziei,że na moim blogu  w tym miesiącu będzie zdecydowanie huczniej 🙂

 

 

Jedna myśl nt. „Milczący marzec

Gąska

Dobrze, że ten przeklęty marzec poszedł sobie w cholerę. Owocnego kwietnia!

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *